Nowy Rok 2012 przyniósł pewne zmiany w zasadach przetwarzania danych osobowych. Istotną zmianą jest włączenie do ochrony dane osobowe prowadzących działalność gospodarczą. Identycznie pod tą ochronę włączono dane:

  • Osób prowadzących jednoosobowe spółki z o.o.
  • Osób prowadzących spółki cywilne, komandytowe, jawne itp.
  • Osób zasiadających we władzach tych spółek czyli członkowie zarządu, rad nadzorczych itp.

Stało się to ponieważ stracił moc obowiązujący  art. 7a ust. 2 ustawy z dnia 19 listopada 1999 r. Prawo działalności gospodarczej, który stanowił, że:

„Ewidencja działalności gospodarczej jest jawna i dane osobowe w niej zawarte nie podlegają przepisom ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych”.

Skutki ochrony danych osobowych.

Do 2012 roku dane te nie podlegały ochronie, gdyż uznano je za publicznie jawne wobec czego nie trzeba było rejestrować zbiorów danych osobowych np. klientów instytucjonalnych. Firmy działające w sektorze b2b mogły zatem spać spokojnie i nie martwić się o GIODO. Teraz te dane osobowe należy traktować jak osoby fizycznej. W związku z czym teraz całe dyskusje o ochronie i dokumentacji na potrzeby wdrożenia systemu ochrony danych osobowych można skrócić. Masz firmę, prowadzisz interesy czy to z firmami czy z osobami fizycznymi – masz zbiory podlegające rejestracji. Jak kiedyś wspominałem to, że firma nie ma takich zbiorów nie zwalnia jej z posiadania własnej polityki bezpieczeństwa oraz instrukcji zarządzania. Teraz chyba sprawa uległa znacznemu uproszczeniu bo w mojej ocenie każda firma powinna zarejestrować zbiór. Oczywiście są przesłanki do zwolnienia z rejestracji identyczne jak przy osobach fizycznych jednak nie możemy teraz bezkarnie pobrać danych z centralnej ewidencji informacji działalności gospodarczej (CEIDG) i dzwonić do właścicieli firm proponując im swoje usługi lub towary. Do niedawna było to nagminne każdy kto otwierał działalność gospodarczą za parę dni dostawał reklamy z banków z propozycją otwarcia rachunku itp.

Wady i zalety tej zmiany zasad w ochronie danych osobowych.

Zaletą tej zmiany jest to, że w końcu osoba prowadząca swój biznes podlega takiej samej ochronie jak zwykły konsument. Moim zdaniem to dobrze, przecież niczym się nie różnimy. Poza tym że prowadząc firmę sami coś sprzedajemy ale również nie jesteśmy samowystarczalni jesteśmy też klientami.

Wadą zapewne dla niektórych może okazać się cały proces wdrożenia systemu ochrony tych danych. Składając ofertę do właściciela firmy pamiętajmy, że powinniśmy powiedzieć mu skąd mamy jego dane oraz w jak będą wykorzystywane. Przedsiębiorca ma prawo do usunięcia swoich danych z bazy, natomiast my możemy wtedy pozostawić tylko te dane identyfikacyjne, które są niezbędne aby do niego w przyszłości więcej nie wysyłać ofert marketingowych.

Zmianie uległy przepisy ustawy o ochronie danych osobowych z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (Dz. U. z 2002 r. Nr 101, poz. 926 ze zm.). Wprowadziła je wchodząca w życie 1 stycznia 2012 r. ustawa z dnia 16 września 2011 r. o wymianie informacji z organami ścigania państw członkowskich Unii Europejskiej (Dz. U. Nr 230, poz. 1371). Porównanie zmian jakie zaszłe można zobaczyć pobierając sobie publikację w formacie PDF ze strony GIODO klikając w poniższy link.

Myślę, że warto uwzględnić tą istotną zmianę w swoich działaniach zwłaszcza na polu marketingowym, z tego względu iż z roku na rok świadomość ludzi na temat swojej prywatności wzrasta, a co za tym idzie rośnie liczba skarg do GIODO o niewłaściwym przetwarzaniu danych osobowych zwłaszcza w Internecie.

Pozostaję do dyspozycji, chętnie odpowiem na pytania.

Miłego dnia



Ten artykuł znaleziono w Google m in. poprzez poniższe frazy kluczowe:

  • ustawa o ochronie danych osobowych 2012
  • Jakie dane trzeba wpisać w dokumentację Ochrony danych Osobowych
  • dane firmy a dane osobowe
  • ustawa o ochronie danych osobowych zmianyw 2013 roku
  • ochrona danych osobowych zmiany