Dłuższy czas nic nie pisałem na swoim blogu. Miałem kłopoty ze zdrowiem oraz problemy w życiu prywatnym. Jakiś czas temu napisałem też swojego ebooka na temat zasad email marketingu pod kątem obowiązującego prawa w Polsce, czyli jak nie zostać spamerem. Niedawno odkurzyłem ten projekt i przygotowywałem się do rozpoczęcia promocji w Internecie, okazało się, że 21 stycznia została wprowadzona istotna zmiana w ustawie o świadczeniu usług drogą elektroniczną, a mianowicie art. 10 ust. 1. Do 21 stycznia miał on następującą postać:

„Zakazane jest przesyłanie niezamówionej informacji handlowej skierowanej do oznaczonego odbiorcy za pomocą środków komunikacji elektronicznej, w szczególności poczty elektronicznej.”

Obecnie ma on następującą postać:

„zakazane jest wysyłanie informacji handlowej, która jest niezamówiona do oznaczonego odbiorcy będącego osobą fizyczną za pomocą środków komunikacji elektronicznej zwłaszcza poczty elektronicznej.

Z początku chciałem zrobić wpis informujący o tej zmianie oraz wpis zachęcający po moją publikację, jednak po przemyśleniu postanowiłem połączyć to w jeden wpis gdzie wstawię kilka fragmentów z mojej książki.

Dlaczego zmieniono ustawę o świadczeniu usług drogą elektroniczną?

Zmiana zapisu art. 10 ustęp 1 miała na celu doprecyzowanie komu zakazane jest wysyłanie informacji handlowej, która jest niezamówiona do oznaczonego odbiorcy. Zmiana ta została podyktowana przez dostosowanie ustawy do właściwego tłumaczenia dyrektywy unijnej 2002/58/WE zmienionej przepisami dyrektywy 2009/136/WE.

Rozmawiałem też z Darkiem Puzyrkiewiczem mistrzem od pisania ofert. Akurat nasza rozmowa zbiegła się właśnie z tą zmianą. Chcemy wspólnie zrobić szkolenie właśnie całkowicie poświęcone email marketingowi. On oczywiście przedstawiłby tą bardziej ujmującą kwestią o pisaniu porywających ofert, ja natomiast mam przedstawić tą kwestię prawną, pewnie nie tak ujmującą jednak też ważną. Padło pytanie szkolenie stacjonarne czyli przyjeżdżamy i się uczymy na miejscu. Ma to oczywiście swoje zalety – kontakty oraz możliwość porozmawiania, lub szkolenie on – line. Na swoim blogu Darek napisał o naszej rozmowie i zadał to samo pytanie możesz zobaczyć jakich opinii jest więcej.

Co zmienia art. 10 ust.1 uośude

Według mnie takie doprecyzowanie treści artykułu spowodować może jeszcze większy zamęt i nieporozumienia niż ostatnio. Postaram się przedstawić jak należy to rozumieć i co to zmienia. Na początku powinniśmy sobie zadać pytanie jak należy rozumieć pojęcie osoby fizycznej? Niestety w Polsce jest taki twór jak osoba fizyczna prowadząca pozarolniczą działalność gospodarczą, nie jest ona osobą prawną jednak prowadzi ona działalność zarobkową, w związku czym powinno się ją traktować jak przedsiębiorstwo. Jednak Kodeks Cywilny nie zawiera definicji osoby fizycznej. Za osobę fizyczną uważa się jednak człowieka, będącego uczestnikiem stosunków cywilnoprawnych od chwili urodzenia aż do śmierci. Osoba prawna według definicji Kodeksu Cywilnego to Skarb Państwa i jednostki organizacyjne, którym przepisy szczególne przyznają osobowość prawną, np. jednostki samorządu terytorialnego, spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, spółki akcyjne, czy fundacje. W polskim prawie wyróżniamy także trzeci rodzaj podmiotów, mianowicie są to tzw. „ułomne osoby prawne” czyli jednostki organizacyjne nieposiadające osobowości prawnej, którym odrębne przepisy przyznają jednak zdolność prawną. Są to np. spółki osobowe i wspólnoty mieszkaniowe. Po tej porcji wiedzy jak należy to odnieść do  art. 10 ust. 1 ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną? Skoro odbiorca jest osobą fizyczną to należy poprzedzić przesłanie oferty zapytaniem czy dana osoba życzy sobie od nas tego maila o charakterze handlowym otrzymać. Do osób prawnych takiego wymogu nie ma i możemy ofertę handlową wysłać od razu. Teraz największą niejasność może rodzić jak jest w przypadku osób fizycznych prowadzących działalność gospodarczą? Otóż pomocne może być rozstrzygnięcie konstrukcji maila pod kątem danych osobowych. I tak mail o adresie takim jak bok@nazwafirmy.pl, kontakt@nazwafirmy.pl, biuro@nazwafirmy.pl nie prezentuje on danych osobowych tylko nazwę firmy, która osobą fizyczną nie jest i to na tak skonstruowane maile można wysyłać oferty handlowe bez wcześniejszego pytania o zgodę na jej przesłanie.

Zmiany spowodują chaos w email marketingu

Wydaje mi się, że ta zmiana zaowocuje swoistym chaosem zwłaszcza przy wysyłaniu ofert oraz zalew na skrzynki pocztowe o charakterze ogólnym reklam. Efektem tego może spaść skuteczność wysyłki ofert handlowych, ponieważ mogą one bez czytania trafiać do kosza. Z drugiej strony posiadając bazę adresową maili o innej konstrukcji a przy okazji danych dzięki którym można ofertę spersonalizować do odbiorcy staną się bardzo cenne. Obawiam się też zalewu ofert na portalach aukcyjnych oferujących sprzedaż baz adresowych firm, którym będzie można wysłać oferty bez poprzedzenia zapytania. Jaką one będą one miały skuteczność trudno mi to ocenić. Istotnym w tym wszystkim może być, że przedsiębiorcy w trosce przed zalewem różnego rodzaju ofert mogą zaprzestać umieszczania takich adresów email w różnego rodzaju katalogach stron, spisach branżowych itd. Wydaje mi się też że istne eldorado mogą odnieść różnego rodzaju filtry wydobywające adresy email ze stron internetowych, co do niedawna były nielegalne. W każdym innym przypadku adresy email np. imię.nazwisko@nazwadomeny.pl, nazwisko@nazwadomeny.pl przed wysłaniem właściwej oferty należ to poprzedzić zgodą na otrzymanie informacji handlowej. Należy to rozumieć, że jeżeli nie mamy zgody odbiorcy na przesłanie mu np. oferty handlowej oferowanego przez nas produktu to takie działanie może być uznane za rozsyłanie spamu. Zgodnie z ustępem trzecim wyżej przytoczonego przeze mnie artykułu, w przypadku braku podporządkowania się temu przepisowi możemy być posądzeni o czyn nieuczciwej konkurencji zgodnie z ustawą z dnia 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji (Dz. U. nr 47 poz. 211).

Jeśli chcemy wysłać ofertę do osób, których adresy mailowe znaleźliśmy na stronach internetowych lub na stronach katalogów firm typu Panorama Firm, Polskie Książki Telefoniczne, to musimy poprzedzić to zapytaniem ofertowym, w którym zapytamy się o zgodę na wysłanie oferty handlowej w zależności od tego co prezentuje dany mail. Po tej zmianie proces wysyłki ofert należy zrobić z większą uwagą. Można powiedzieć, że dla sektora b2c (business to customer) nie zmienia się nic, a dla sektora b2b (business to business) ułatwia rozsyłanie ofert. Jak dotąd polskim prawie nie było jasnej odpowiedzi na to czy przedsiębiorca publikujący na swojej stronie internetowej swoje dane kontaktowe oznacza, że oczekuje on propozycji handlowych, ofert reklamowych od innych przedsiębiorców. Teraz na wszelkiego rodzaju maile do firm o charakterze ogólnym można taką reklamę wysłać

Opt – in lub opt – out dwie zasady rozsyłania ofert reklamowych

W Internecie możemy wyróżnić dwie zasady odnośnie rozsyłania ofert reklamowych. Pierwsza opt – out oznacza, że dopuszczalne jest rozsyłanie ofert reklamowych dopóki odbiorca nie wyrazi swojego sprzeciwu czyli kliknie w odpowiedni link w ofercie reklamowej, który wypisze go z listy. Taką sytuację mamy np. w Stanach Zjednoczonych. Druga zasada opt – in oznacza, że użytkownik musi sam zapisać się i potwierdzić chęć otrzymywania ofert reklamowych. Jest to klasyczne działanie autoresponderów, gdzie po zapisaniu się na listę adresową autoresponder wyśle prośbę o potwierdzenie i użytkownik musi potwierdzić że zapisał się na daną listę. Dopiero po potwierdzeniu będzie otrzymywał informacje handlowe. Teraz po tej zmianie wydaje mi się, że stosowanie zasady opt – out jest dobrą praktyką, jeżeli zamierzamy wysyłać cykliczne informacje handlowe.

Ten tekst pochodzi z mojej książki pt „Prawne aspekty email marketingu czyli jak nie zostać spamerem”, w której to przedstawiłem czym jest spam w ujęciu polskiego prawa. Omówiłem sprawy związane z przetwarzaniem danych osobowych w marketingu. Pokazałem jak powinno się tworzyć wyrażenie zgody przy pozyskiwaniu adresów email, co jest dopuszczalne w zapytaniu o przesłanie oferty a co nie. Rzeczą jasną jest iż przedstawiłem wszelkie sprawy związane z GIODO dla zbiorów danych osobowych dla celów marketingowych, oraz omówiłem jak wypełnić poprawnie wniosek do GIODO.

Obecnie książkę tą można nabyć w wersji elektronicznej czyli jako ebooka w promocyjnej cenie wszystkich zainteresowanych odsyłam na stronę z zamówieniem a cena promocyjna nie będzie trwać wiecznie. Oczywiście jak wszystkie moje kursy i szkolenia książka jest objęta 30 dniową gwarancją satysfakcji.

Pozdrawiam wszystkich i życzę miłego dnia

Komentarze mile wskazane.



Ten artykuł znaleziono w Google m in. poprzez poniższe frazy kluczowe:

  • wysyłanie ofert drogą elektroniczną
  • wysyłanie oferty handlowej mailem
  • wysyłanie ofert handlowych mailem
  • wysyłanie ofert handlowych drogą elektroniczną
  • czy firma może wysyłąć oferty na maile z internetu